Plac Legionów – turystyczne wrota miasta po remoncie dworca PKP prawie idealne

Współczesny widok miejsca lokalizacji Hotelu Royal w Przemyślu – widok od strony Dworca Głównego PKPPrzyjeżdżający pociągiem do Przemyśla turyści będą mogli zobaczyć pięknie wyremontowany Dworzec Główny PKP będący reprezentacyjnym zabytkiem naszego miasta. Za kwotę ok. 25 mln zł budynek dworca został odrestaurowany przywracając mu dawną świetność oraz nadając mu nowe funkcje usługowe. To nie ma być tylko dworzec kolejowy z kasami i poczekalnią, ale i miejsce odpoczynku w klimatycznych restauracjach i pubach. Lokale usługowe to także możliwość prezentacji walorów dworca dotychczas niedostępnych dla zwiedzających (np. piwnice, nieużywane od lat pomieszczenia na parterze i piętrze), ale także mniejsza szansa na dewastacje i niszczenie, na jakie był narażony wcześniej.

Nie będę jednak pisał o historii dworca i jego remoncie, którego efekty każdy może podziwiać. Większość turystów swoje pierwsze kroki na mieście stawia na Placu Legionów. Dworzec to perła architektury miasta, można by powiedzieć rodzynek w cieście. Jeżeli popatrzymy na Plac Legionów mający zachęcać turystów do wyjścia na miasto, dla których widoki pięknych wyremontowanych kamienic i innych zabytków to jak apetyczne ciastka, to już na wstępie może być rozczarowany samym Placem. Mamy tutaj niestety i zakalec. To widok na obskurną ścianę z reklamą gromadzenia oszczędności w jednym z banków byłej Polskiej Republiki Ludowej i nie lepiej wyglądające sklepy u podstaw tej ściany.

Czytaj więcej: Plac Legionów – turystyczne wrota miasta po remoncie dworca PKP prawie idealne

Karmel - 20 lecie obrony

Kościół Ojców Karmelitów Bosych pod wezwaniem Św. TeresyTuryści zwiedzający Przemyśl, obok innych zabytków, szczególnie tych sakralnych chętnie zwiedzają przemyski Karmel, górujący majestatycznie nad miastem. Dwadzieścia lat temu oczy całej Polski skupiły się na tej świątyni, kiedy grupa katolików, w proteście przeciwko oddaniu kościoła Karmelitów grekokatolikom zamknęła się w jego wnętrzu.

Minęło wiele lat, opadły emocje, poza wnikliwymi obserwatorami mało, kto zna szersze kulisy tamtejszego wydarzenia. Wtedy w świat poszła informacja, że grupka radykalnych katolików przeciwstawiła się woli Papieża Jana Pawła II chcącego oddać kościół grekokatolickim braciom…

Przy okazji tej rocznicy proponujemy naszym Czytelnikom zapoznanie się z fragmentami wspomnień części uczestników obrony kościoła. Nie jest to reportaż o obronie świątyni, jest to próba pokazania tamtego czasu oczami tych, którzy stanęli w jej obronie. Przybliżamy ich motywacje, samotność, lęk, duchowe rozterki, ale i wiarę w słuszność podjętej decyzji. Nie ingerowaliśmy w tekst, po prostu oddaliśmy im głos, aby opowiedzieli to wydarzenie widziane własnymi oczami. Ze względu na ograniczoną pojemność gazety nie jesteśmy w stanie zamieścić w całości otrzymanych wspomnień, prezentujemy te fragmenty poszczególnych osób, z których Czytelnik zdoła wysnuć sobie w miarę całościowy kontekst tego wydarzenia i zrozumieć jego istotę.

Redakcja


Czytaj więcej: Karmel - 20 lecie obrony

Synagoga Zasańska

Artykuł z wydania papierowego MIŚKA nr 4/2011

PRZEMYSKIE ZABYTKI – ZANIEDBANE, ZAPOMNIANE …

Synagoga Zasańska

Przemyska synagoga zasańska - stan obecnyDo II Wojny Światowej społeczność żydowska stanowiła znaczącą część mieszkańców Przemyśla. Jej wpływ na architekturę miasta był, więc duży, żeby wspomnieć tylko o nieistniejącej już dzielnicy żydowskiej w rejonie ulic: Jagiellońskiej, Wodnej i Kazimierzowskiej. W jego obrębie stały też dwie synagogi, które podzieliły los całej dzielnicy w trakcie działań wojennych. Do dnia dzisiejszego pozostałością kilkusetletniego pobytu Żydów w Przemyślu są jedynie cmentarz żydowski przy ul. Słowackiego, Nowa Synagoga (zwaną Scheinbacha) przy ul. Słowackiego (obecnie znajduje się w niej biblioteka miejska) oraz Synagoga Zasańska. Ruiny ostatniej synagogi znajdują się przy Placu Unii Brzeskiej 6.

Historia synagogi zasańskiej

Czytaj więcej: Synagoga Zasańska

Biało-czerwona nad Przemyślem

Artykuł z wydania papierowego MIŚKA nr 3/2010

Biało-czerwona nad PrzemyślemSłowo „niepodległość” dla niektórych mieszkańców Przemyśla może nie być jednoznaczne. Dla jednych jest to historia, dla innych tożsamość i niezależność kraju, ale są i tacy dla których ta wartość nic ważnego nie znaczy.

Był taki czas, kiedy w sercach i umysłach mieszkańców naszego miasta słowo niepodległość brzmiało jak wolność, miłość, bycie u siebie czy w końcu godność. Było ono niemal wszystkim, o czym na ówczesną chwilę śnili. Dniem, w którym to słowo nabrało treści był 1 listopada 1918 roku. W tym dniu w Przemyślu została obalona władza zaborców. Miasto było ponownie przy odradzającej się Polsce.

Czytaj więcej: Biało-czerwona nad Przemyślem

Dwudziesta rocznica okupacji KW PZPR w Przemyślu

Artykuł z wydania papierowego MIŚKA nr 1/2010

Okupacja budynku KW PZPR w Przemyślu26 stycznia 2010 r. minęła dwudziesta rocznica, kiedy działacze KPN i FMW zajęli budynek KW PZPR i przeprowadzili jego okupację. Celem tej akcji było doprowadzenie do przekazania siedziby PZPR w Przemyślu społeczeństwu na cele oświatowe. Dzień ten dla mieszkańców Przemyśla był symboliczny. To wtedy skończył się okres komunizmu w Przemyślu, czego symbolem było zdjęcie czerwonej flagi z dachu gmachu KW PZPR. Flaga ta wisiała tam przez wiele lat. Podczas okupacji budynku Andrzej Zapałowski zdjął z dachu czerwoną flagę, zastępując ją transparentem KPN.
Sam fakt okupacji budynku jest wydarzeniem mało znanym przez mieszkańców miasta, również dwudziesta rocznica tego wydarzenia nie odbiła się większym echem w lokalnych mediach.

Czytaj więcej: Dwudziesta rocznica okupacji KW PZPR w Przemyślu

...mój 1981...

Artykuł z wydania papierowego MIŚKA nr 1/2010

Moje krótkie wspomnienie o tak przecież niedawnym czasie, kiedy powstał pierwszy niekomunistyczny Związek Zawodowy „Solidarność” i pierwsza niekomunistyczna partia polityczna w sowieckim bloku - Konfederacja Polski Niepodległej, jest wędrówką w niedawny czas powszechnej euforii i nadziei. Jestem już jednym z nielicznych działaczy, którzy uczestniczyli tu w Przemyślu w tych wydarzeniach. Mogły one mieć miejsce tu, dzięki strajkom na Wybrzeżu w Gdańsku, a które następnie rozlały się po całej Polsce.

Czytaj więcej: ...mój 1981...

Ludność Przemyśla w XX i na początku XXI wieku

Artykuł z wydania papierowego MIŚKA nr 1/2010

Przemyśl od wieków był miejskim ośrodkiem wielokulturowym. Zamieszkiwali go Polacy, Rusini, Żydzi i mniejsze grupy innych narodowości, jak Węgrzy, Austriacy, Czesi, Rosjanie, Cyganie. Wzrost liczby mieszkańców nastąpił z chwilą budowy linii kolejowej Kraków-Lwów i jej odgałęzień na Chyrów, a dalej Węgry oraz budowy twierdzy przemyskiej. Związane to było z rozwojem usług dla wojska, rozbudową twierdzy oraz obsługą kolei. Powstały liczne zakłady rzemieślnicze, sklepy, zakłady gastronomiczne, hotele. Z uwagi na siedziby biskupstw katolickich: obrządku rzymskokatolickiego i grekokatolickiego stanowił Przemyśl ważny ośrodek administracyjny dwu obrządków. Miasto będące siedzibą powiatu z uwagi na urzędy obejmujące swą działalnością sąsiednie powiaty, posiadało charakter ponadpowiatowy. W latach II Rzeczypospolitej było też siedzibą 4 państwowych szkół ogólnokształcących, w tym jednej z ukraińskim językiem nauczania oraz 4 prywatnych, w tym jednej z ukraińskim językiem nauczania i jednej żydowskiej. Posiadało też rozwinięte szkolnictwo zawodowe: polskie, ukraińskie i żydowskie. Tak znaczna liczba szkół w mieście powodował napływ do nich młodzieży z okolicznych a nawet dalej położonych powiatów. Czyniło to miasto liczącym się ośrodkiem oświatowym w Małopolsce.

Czytaj więcej: Ludność Przemyśla w XX i na początku XXI wieku